Teoretycznie nic wielkiego. Na pewno ręczniki plażowe, kremy z wysokim faktorem filtra, lekkie, plastikowe bidony na wodę, nakrycia głowy. Każda z nas ma tę litanię najistotniejszych plażowych akcesoriów wyrytą w głowie. Warto jednak podejść do zagadnienia nieco szerzej i dostrzec inne „masthewy”, które – 0 ile tylko przemieszczacie się samochodem i macie pojemny bagażnik – dobrze ze sobą zabrać.

Stroje kąpielowe, z tkaniny szybkoschnącej, to ważny element tej plażowej wyliczanki. Watro mieć w zanadrzu co najmniej dwa, a najlepiej – trzy. Fajnie gdy są to modele na tyle uniwersalne, że założone do szortów czy spódniczki (dziewczynka) lub tiszertu (chłopcy) wyglądają jak integralny element dziecięcej stylizacji. W takich zabiegach, mających na celu nic innego, jak ułatwienie nam  życia, pomocne będą komplety plażowe, mające zamiast staniczka top, który w zestawieniu z casualowym dołem mogą spokojnie uchodzić za element nieplażowego looku. Podobnie jest ze spodenkami plażowymi – zdecydowanie stawiam na takie rozwiązanie, zamiast kusych slipek.

moda plażowa dzieci copy

Strój to jedno. A drugie – harce w tymże stroju!
Parafrazując znaną piosenkę „kids just wanna have fun” i w naszym interesie jest, by ten fan trwał i nie kończył się (wszak  my też chcemy mieć fan, na przykład przeczytać wreszcie zaległą lekturę albo po prostu leżeć i machać beztrosko nóżką). W tym celu – aby one były zajęte i szczęśliwe, a co za tym idzie – ja również, zabieram całą masę sprzętu. I tu rada: jeśli macie w planach kupienie dmuchańców lub akcesoriów do przekopania plaży zróbcie to tu, na miejscu. W letnich kurortach ceny takich luksusów bywają kosmiczne, a przecież nie chcemy by komplet łopat i wiaderek zrujnował nam budżet na gofry ;).
Co w moim zestawieniu robi dmuchany basen? Jest tu nieprzypadkowo. Jeśli macie malutkie dziecko, dla którego temperatura wody morskiej może być zdecydowanie za niska i skutecznie zniechęcić do kąpieli, warto zaopatrzyć się w ten „drobiazg”. Ja tak robiłam – przyniesiona w wiaderkach woda morska błyskawicznie nagrzewa się na słońcu i stanowi świetny substytut dla moczenia w morzu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że maluch chlapiący się w wodzie po kostki obok twojego leżaka, pozwoli ci przeczytać w spokoju akapit więcej niż dziecko, za którym wodzisz bez przerwy oczyma w trosce o jego bezpieczeństwo. havefun

Udanego i owocnego tworzenia wakacyjnych list must-have! 🙂

Komentarzy: 0
01 lipca 2016

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)