W stylu Jess i jej dzieci :)

Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale Jessica Alba to jedna z najpiękniejszych kobiet na tym globie! Być może nie jest w stanie pochwalić się imponującym dorobkiem aktorskim i zdecydowanie nie ma na swym koncie spektakularnych nagród za osiągnięcia zawodowe, ale… who cares? Osobiście doceniam fakt, że mało jej w mediach, mało na ściankach, nie uświadczymy ustawek z dziennikarzami, ani mizdrzenia do obiektywu. Jeśli Jess gdzieś wychodzi, znaczy, że warto (premiery, wydarzenia kulturalne, czy imprezy promujące nieliczne marki wspierane twarzą aktorki). Jeśli zdjęcia Jess pojawiają się w prasie, znaczy, że jakiś paparazzo znalazł się w dobrym miejscu i dobrej porze i miał to niebywałe szczęście strzelić aktorce kilka fotek, gdy huśta córki na placu zabaw/kupuje kubek kawy/wraca z treningu.

Poza tym naprawdę uwielbiam jej typ urody i przepadam za niewymuszonym, nieprzesadnie zaaranżowanym stylem. Dziewczynki ubierane są podobnie – przede wszystkim wygodnie, a przy okazji – fajnie.

jess_alba

Nic nadzwyczajnego, powiecie. Ano tak. Ale czy nie odwróciłybyście głowy za tę panią i jej trzódką?
Ja na pewno. Prostota rządzi, niewyszukane rozwiązania są czasem najlepszymi. Czarna sukienka maxi albo monochromatyczny mix spódnicy i prostego tiszertu zawsze robi robotę. Dzieciaki w kombinezonach lub szortach i konweniującej koszulce to klasyka gatunku. W takim outficie mogą swobodnie zwisać z trzepaków, wdrapywać się na najwyższe drabinki i skakać przez kałuże. Okej, trochę mnie poniosło, dzieciaki nie wiszą już z trzepaków. 😉 No ale wiecie w czym rzecz. Moda nie może przysłaniać wygody. Moda musi iść w parze z z wygodą.
I Jessica Alba oraz jej urocze córeczki są najlepszym na to przykładem!

Komentarzy: 0
02 czerwca 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *