W stylu Belli Hadid

Ta dziewczyna uwielbia eksponować brzuch. A ja latem uwielbiam gołe brzuchy. Powiecie zaraz – no dobra, żeby go eksponować, powinien być idealny. Powinien odbyć co najmniej roczny trening z Ewą Chodakowską, drakońską dietę, masaże na ujędrnienie i takie tam. Niekoniecznie. Właśnie wróciłam z urlopu na południu Europy i to, co tam widziałam zadaje kłam tego rodzaju obawom. W crop-topach chodzą panie w różnym wieku, o różnym obwodzie talii, i bardzo różnej fakturze skóry, również z wyraźnym cellulitem. Większość z nich ma całkiem zaokrąglone kształty i zero tak zwanego kaloryfera. Mają za to minę zdradzającą maksymalną pewność siebie i uśmiech od ucha do ucha. Uczmy się od nich!

Tymczasem spójrzmy na śliczną Bellę. Kim jest? Wziętą modelką współpracującą z największymi nazwiskami w branży modowej. Wymieńcie jakiekolwiek, a ja Wam powiem – tak, Bella chodzi po jego wybiegu. Albo chodziła. (Albo za chwilę będzie). Jest też pilną studentką fotografii, oraz – ma wyraźne ambicje filmowe. Dotychczasowe rólki nie przyniosły jej szczególnego prestiżu, ale ta dziewczyna ma dopiero 20 lat. Dajmy jej szansę! 😉

Dziś fokus na Bellę i jej styl. Swobodny, ale bardzo kobiecy, z delikatnymi odniesieniami do mody lat 80. i dużą porcją gołego brzucha! 😉

Być jak Bella Hadid? Da się zrobić! Pod warunkiem, że nie będziemy nadmiernie jęczeć nad nieperfekcyjną talią i niedostatecznie płaskim brzuchem.
Czerpmy radość z letniej mody, obfitującej w odsłonięte partie ciała, w przezroczystości i ażury. Z dumą nośmy szorty, sukienki cold-shoulder, crop-topy.
One naprawdę nie są zarezerwowane tylko dla ideałów.

Komentarzy: 0
04 sierpnia 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *