Do świąt jeszcze trochę, ale z doświadczenia wiem, że rozmaite spotkania wigilijne wyrastają jak grzyby po deszczu już od pierwszych dni grudnia. W zeszłym roku jedną z wigilii świętowałam na samym jego początku. Bardzo lubię te eventy, nie stanowią jeszcze właściwych świąt, są ich miłym przedsmakiem. Dzięki nim doskonale nastrajam się na Boże Narodzenie, które dopiero za miesiąc.

Dziś mam dla Was trzy propozycje looku na takie właśnie wydarzenie – Chistmas Party na służbowo. Kolorystyka jest nieprzypadkowa – uwielbiam czerwone akcenty w odniesieniu do stylistyki świąt, są urocze jak kuleczki ostrokrzewu, nos zmarzniętego renifera i kubrak przemykającego Mikołaja ;). Wszystkie stylizacje są mocno imprezowe, bo zazwyczaj w takiej konwencji spotykamy się świątecznie po godzinach, stanowią jednak smaczny kompromis pomiędzy lookiem zmysłowym, a kobiecą biznesową elegancją. Nie ma jednak miejsca na białą koszulę, którą wszak bardzo lubię, ale z tym roku całkowicie odpuszczam.

Moje przesłanie na grudzień jest takie: Niech żyją koronki, cekiny i krata! Niech żyją botki i długie cholewki! Doceńmy stójki i golfy!

 

Komentarzy: 0
21 listopada 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *