Fokus na: sweter z golfem!

Doczekałam się! Jeden z moich ukochanych jesienno-zimowych elementów garderoby został usankcjonowany dyktatem mody! To oczywiście ironia, kocham golfy niezależnie od tego, czy w księgach aktualnych trendów jawią się jako must-have czy przeżytek, ale jednak miło jest odnotować, że wizjonerzy mody podzielają moją miłość choćby i na jeden sezon. 😉

Gwiazdy zdają się uwielbiać golfowe opatulenie i trudno im się dziwić. Golfy są szalenie praktyczne. Osobiście nie cierpię gdy zimny listopadowy wiatr chłoszcze mnie po gołej szyi, ale też często wylatuję z domu w pośpiechu, zostawiając szalik gdzieś na stercie jesiennych tekstyliów. Golf rozwiązuje ten problem idealnie.
Po drugie – sweter z golfem jest mega twarzowym topem – nie znam osoby, która wyglądałaby w nim źle. Modny oversize czy taki przy ciele nosimy właściwie do wszystkiego – spódnic rozkloszowanych i ołówkowych, spodni na kant, kulotów, jeansów we wszelkich wariantach – od boyfriendów po skinny rurki.

Puchaty, mięsisty sweter z golfem jest dla mnie także, obok wełnianych skarpet, symbolem nadchodzącej zimy. Do tego jeszcze kubek z grzanym winem, Frank Sinatra w głośnikach i … możemy czekać na pierwszy śnieg. 😉

Komentarzy: 0
03 listopada 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *