Błyszcz! Migocz! Połyskuj!

Grudniowa moda to moda szczególna. Po pierwsze dlatego, że obfituje w rozmaite spotkania wigilijne, Christmas parties, uroczyste kolacje przy świecach (i świątecznych hitach sączących się z glośnika). Po drugie dlatego, że przed nami Sylwester oraz karnawał, a skoro czas ten ma obfitować w imprezy, myślenie o modzie robi się także mocno imprezowe. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak uniwersalna stylizacja na party – dla każdego znaczy to zupełnie co innego. Mam koleżankę, która wyznaje jedyne słuszne zestawienie czarnych spodni w kant i białej bluzki, która czasem zapięta jest po szyję (spotkanie służbowe), a czasem nie, eksponując jej piękny dekolt. Mam też taką, która bez piór, tiulu, doczepianych rzęs i ogromnej ilości brokatu nie przestąpi progu domu. Jednak zgodzicie się, że pewne imprezowe wariacje modowe są dla nas (niemal) wszystkich równie mocno pożądane – prześwity, ażury, połysk, migotanie to znane od lat motywy stylizacji przeznaczonych na całonocne bale.

Sama mam ogromną słabość do cekinów i zawsze serce bije mi mocniej, gdy pośród wieszaków z grzecznymi sweterkami i stonowanymi bluzkami do biura, znajdę coś, co migocze i połyskuje. Trudno się dziwić, jeśli w ciągu roku mamy czegoś mało, łakniemy tego w dwójnasób, słowem – towar deficytowy jest szczególnie pożądany. A impreza – taka ze śmiechem do rozpuku, tańcem do podarcia rajstop i niezliczonymi toastami, matce dwojga nie zdarza się codziennie.

Dlatego zbieram skrzętnie modowe inspiracje, zachłystuje się migotaniem tu i ówdzie, szelestem tkanin, szorstkim dotykiem błyskotek. Grudzień i styczeń to czas spotkań, przyjemności, zabawy. Nie zamierzam odpuścić żadnej okazji, by zima była w tym roku wyjątkowo piękna!

Komentarzy: 0
08 grudnia 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *