W stylu… Suri Cruise

Okrzyknięta swego czasu ikoną małoletniej mody – Suri Cruise – jest dziś śliczną brunetką. Już nie jest noszona przez mamę na biodrze i bardzo dobrze, bo od samego patrzenia na ten proceder trzeszczał mi kręgosłup. Nie jest też owijana w kocyk -od tego z kolei miałam duszności ;). Katie Holmes dostrzegła wreszcie, że jej malutka słodka dziewczynka niepostrzeżenie wyrosła na małą damę. Wybaczcie to ironizowanie, tak naprawdę solidaryzuję się z matkami całego świata i ich rozmaitymi natręctwami i dziwactwami. Któż z nas nie szalał na punkcie swoich dzieciaków niech pierwszy rzuci kamieniem! 😉

Bywało, że świat krytykował Katie za dość frywolne wybory modowe, dotyczące stylizowania córki. Niektórym nie podobało się, że Suri nosi markowe kreacje za nieprzyzwoite pieniądze, zdarzyło się tez przyłapać dziewczynkę w obuwiu na obcasie (niewielkim, ale jednak). To chyba jednak za nimi. Dziś Suri nie przypomina małoletniej divy, wręcz przeciwnie. Nosi się i wygląda jak każda inna przeciętna dziewczynka w jej wieku. Wygodna puchowa kurtka do połowy uda zapewnia ciepło i komfort, elastyczne legginsy nie krępują ruchów, a botki chronią stopy przed przemarznięciem.

Kradnę zatem look małej Suri i nie mam wyrzutów sumienia! Lubię bezpretensjonalne, proste i przede wszystkim wygodne stylówki dziecięce.
Puchówka, ocieplane legginsy i sneakersy z futerkiem w środku to moja propozycja zimowego looku dla dziewczynki. Mam nieskromne wrażenie, że jest nawet lepsza niż pierwowzór – brokat na butach na pewno nie umknie uwadze małych dam!

Komentarzy: 0
01 grudnia 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *