Hej Saro! Piękne imię – nietuzinkowe. Lubisz je?

Hej! Tak oczywiście, uwielbiam je i jestem wdzięczna rodzicom za to, że mi je dali! Dodam jeszcze, że bardzo podoba mi się ta wersja, którą mam.

Przejrzałam Twój blog oraz instagram i uderzył mnie ogrom… koloru! W dobie białych wnętrz, oszczędnych w kolorze stylizacji i filtrów fotograficznych, które mają stonować naturalne kolory to rzadkie zjawisko. Barwność Twoich zdjęć jest wspaniała! Lubisz kolor, prawda?

Jasne, że lubię! Wiele osób które przegląda moje zdjęcia od razu zauważa to, w jaki sposób są przerobione. Taka kolorystyka to część mojego stylu fotografowania, większość zdjęć które robię jest taka “barwna”. Lubię kolor w swoim życiu, noszę kolorowe ubrania no i staram się robić kolorowe kadry. Zdradzę Ci, że mam już swoje gotowe koloryzacje w programie do obróbki zdjęć (Lightroomie), żeby każde z nich było podobnie przerobione i pasowało do reszty fotografii  😉  

Dużo podróżujesz. Z rodziną, przyjaciółmi, sama?…

Różnie, ale nigdy nie sama. Podróżowanie samemu nie sprawia mi tyle przyjemności, także podziwiam osoby które się tego podejmują. Podróżuję zazwyczaj z moją mamą lub przyjaciółmi. Lubię mieć przy sobie kogoś z kim mogę wspólnie zwiedzać, robić zdjęcia no i przede wszystkim miło spędzać czas. Podróżowanie to taka moja odskocznia od codzienności i nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Którą z podróży wspominasz jako najbardziej wyjątkową?
W tym roku byłam w USA, mieszkałam dwa miesiące w San Francisco gdzie pracowałam w czekoladziarni i lodziarni, był to niezapomniany czas! Pomimo tego, że prawie codziennie pracowałam, to czułam się jak na wakacjach… Piękne widoki, darmowe lody, czekolada, uśmiechnięci ludzie i fajna pogoda – czego chcieć więcej? Przywiozłam masę kolorowych zdjęć, poznałam ciekawych ludzi a po zakończeniu pracy zwiedziłam różne miejsca (np. Los Angeles, Wielki Kanion, Nowy Jork). Zdecydowanie była to najbardziej wyjątkowa podróż mojego życia! Już nie mogę się doczekać kiedy tam wrócę.

Wyjątkowe są również Twoje inne zainteresowania – ewolucje na bmxie, jazda konna, tatuaże. Powiesz coś więcej na temat swoich pasji?

Tak to prawda, mam kilka pasji, po prostu lubię robić dużo rzeczy. Czasem zastanawiam się czy to nie za dużo, ale ta myśl szybko wylatuje mi z głowy. Moją pierwszą życiową pasją była jazda konna, pierwszy raz jeździłam konno w wieku 3 lat. Zawsze w rodzinie był jakiś konik, teraz mamy jednego (siwa Florcia, może kojarzysz ze zdjęć) i to nią się zajmuję już parę dobrych lat. Kolejnym hobby jest fotografia, ale to już wiesz 😉 Bardzo chciałabym zostać kiedyś profesjonalnym fotografem. Na bmx-ie póki co rzadko jeżdżę, ale kiedyś może do tego wrócę. Niedawno zaczęłam grać w tenisa i nieźle się wkręciłam w ten sport, bardzo mi się to podoba. Myślę, że to już takie moje zajęcia “na stałe”, więcej zmian się nie zapowiada. A co do tatuaży, to po prostu mam kilka, które mi się podobają. Na razie nie planuję więcej, ale może kiedyś jakiś z motywem podróży się trafi 😉

Wyraźnie widzę, że jest w Tobie pierwiastek rasowej chłopczycy. Z drugiej strony – kobiece stylizacje, wdzięk, z jakim pozujesz do zdjęć nie pozwala o Cię tak łatwo zaszufladkować. Jak to jest? Kobiecość i męski głód przygody współistnieją bezkonfliktowo? 😉

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale nie uważam się za chłopczycę. W dzisiejszych czasach kobiety jak i mężczyźni mają podobne zajęcia i pasje, to takie jakby neutralne. Być może jeszcze w czasach liceum, kiedy zaczynałam przygodę z bmx-em ten pierwiastek chłopczycy był bardziej widoczny, ale teraz zdecydowanie się zredukował. Robienie zdjęć, tworzenie stylizacji no i tenis, jakoś sprawiły że czuję się zdecydowanie bardziej kobieco niż kiedyś!

Studiujesz filologię francuską. Jak zamierzasz wiedzę pozyskaną na studiach wykorzystać zawodowo w przyszłości?

Jestem aktualnie na II roku studiów magisterskich, to w sumie najwyższy czas żeby zdecydować się co chcę robić w życiu. Problem jest w tym, ze ja dalej nie wiem co będę robić za pół roku kiedy skończę studia… Zamierzam jednak iść bardziej w stronę fotografii, czyli tego co kocham najbardziej. Taka praca w biurze chyba nie byłaby dla mnie satysfakcjonująca 🙂 Znajomość francuskiego będe na pewno wykorzystywać chociażby podróżując we Francji i rozmawiając ze znajomymi. Ale jeśli chodzi o życie zawodowe, nie mam planów gdzie bym mogła pracować “w zawodzie”.

Mocno stąpasz po ziemi czy bujasz w obłokach?

Raczej bujam w obłokach, jestem typem marzyciela i artysty-romantyka… Ciągle niezdecydowana, bujam w obłokach i zapominam o wielu rzeczach. Aż głupio mi się przyznać, ale chyba tak jest!

O czym marzysz?

Mam dużo marzeń, ale moim największym, życiowym marzeniem jest zostać profesjonalnym fotografem-podróżnikiem. A z takich innych pragnień, to chciałabym mieć fajne życie, dużo podróżować i pomagać zwierzętom.

Dzięki za rozmowę

Ja również dziękuję, pozdrawiam Cię gorąco!

Komentarzy: 0
13 grudnia 2017

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)