Gotowi na przegląd trendów na sezon-wiosna 2018?
Ja w każdym razie czuję się gotowa by je zaprezentować. Mimo, iż jutro wyjeżdżam na narty i nastrój mam bardziej zimowy, niż wiosenny, modowa część moich myśli należy już do lekkiego świata wiosny. Jestem zresztą zachwycona, tym co zaprezentowane zostało podczas tygodni mody w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu czy Mediolanie. Rzadko kiedy tendencje modowe niemal stuprocentowo odpowiadają temu co mi w duszy gra!
Projektanci proponują istne morze bieli – niemal w każdej kolekcji pojawił się biały total-look. Zaraz za białym – kontrastowy czarny. Istotą rolę odegrały slodkie pastele – róż, błękit, rozbielona żółć czy mięta to już wiosenny kanon, tym razem jednak zostały poddane wyraźnego ochłodzeniu. A więc pastele – tak, ale raczej ich chłodne odcienie. Co mnie również mocno cieszy – w wielkim stylu wraca mój ukochany trend czyli color-blocking ze szczególnym uwzględnieniem soczystego miksu róż&czerwień. Uwielbiam tę witalność, zadziorność i pozorne niedopasowanie.
Bądźcie także gotowi na wszelkie prześwity i przezroczystości – tkaniny pokazujące to, co pod spodem z powodzeniem odnajdują się w kreacjach wieczorowych, ale nie tylko. Wiosną i latem 2018 roku mile widziane będą odsłonięte nogi – szorty i spódnice mini to kolejny wielki modowy come-back. Co prócz tego? Frędzle, ale w wersji bardzo drobnej (nie boho, nie dziki zachód, ale bardziej dancing z lat 20.), marszczenia i jeansowe uniformy.

Zobaczcie trzy trendy, które najbardziej mnie cieszą: biel, pastele i pasujące-niepasujące color blocking.
Czy podzielacie mój entuzjazm? 🙂

od lewej: Fausto Puglisi, Etro, Zadig et Voltaire

od lewej Simonetta Ravizza, Chiara Boni, Paul n Joe

od lewej: Jasper ConraN, MSGM, Simonetta Ravizza

 

Komentarzy: 0
24 stycznia 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *