Fokus na: srebrny akcent!

Lubię gdy jest prosto. Peany na cześć prostoty wygłaszałam tu już niejednokrotnie. Najpiękniejsze wnętrza to te nieprzekombinowane i nieprzeładowane. Przytulne, ciepłe, ale proste w formie. To samo ze stylizacjami. Tu nie powinno się za wiele dziać. Nie może jednak być też tak, że nie dzieje się NIC.

Dlatego dziś dwie mega proste stylóweczki, w sam raz na nadchodzącą wiosnę. (Tak, wiem, wiosna póki co zalicza delikatny regres, ale nie poddawajmy się złym nastrojom!) Proste, ale nie nudne. Minimalistyczne, ale z akcentem. Tym wyjątkowym detalem jest srebrny but, rzecz ultramodna w ubiegłym sezonie, w tym również będzie miała swoje mocne pięć minut. Trampki slip-on to absolutny must-have na wiosnę – obuwie wygodne, uniwersalne stylistycznie, zgrabnie wyglądające na stopie. Klapki to może jeszcze pieśń przyszłości, ale czy na pewno? Co roku ze zdziwieniem odnotowuję, że z botków przeskakuję płynnie w obuwie z odkrytą stopą! Kwiecień nierzadko serwuje nam upalne dni, więc zachowajmy czujność (przemierzając zaśnieżone póki co ulice i skwery).

Srebrny akcent jest zabiegiem dość ekstrawaganckim, ale jeśli cała reszta pozostaje stonowana i prosta, nie masz się co obawiać o przerost formy nad treścią! 😉 Ważne, by nic nie biło się o uwagę z takim mocnym detalem. Niech sobie rządzi i cieszy monopolem! Prostota zwieńczona wyjątkowym akcentem – oto mój sposób na wiosenny set!

Komentarzy: 0
16 marca 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *