Klasyka zawsze się obroni. Biała koszula z wykrochmalonym kołnierzem pozostanie na zawsze synonimem klasycznej elegancji. Ołówkowa spódnica do kolan nigdy nie będzie passe. Skórzane, czarne szpilki w możliwie klasycznym fasonie nie wyjdą z mody, choćby nawet jakiś śmiały umysł wieszczył coś podobnego. To samo z beżowym trenczem – sytuacja, w której stanie się on absolutnie zbędny w damskiej garderobie, nie będzie miała miejsca. Z elementów garderoby mniej oficjalnej wymieniłabym klasyczne trampki za kostkę oraz jeans w wielu odsłonach.

Dziś kolejny mix, który podaję w trzech odsłonach mody wiosennej. Ponieważ spodnie jeansowe i beżowy trencz stanowią duet klasyczny, prosty i nade wszystko stonowany, rozświetlam go kroplą koloru i uroczymi printami, które są nieprzypadkowe. Róż, mięta, żółty, kwiaty, plecenia – wszystko niezawodnie kojarzy się z nadchodzącym sezonem wiosenno-letnim.

Pierwsza propozycja dedykowana jest sytuacjom casualowym, codziennym i nade wszystko stawia na swobodę, luz i komfort. Stylizacja numer dwa to dziewczęcy wdzięk (róż w kilku odcieniach!) i wieczorowy szyk (szpilka, torebka kopertowa!). Na trzeci look decydujemy się wtedy, gdy dwa pierwsze nie mają racji bytu, co wziąwszy pod uwagę specyfikę marca jest bardzo prawdopodobne. Toporny dół (gumiaki) czynimy lżejszym poprzez dodanie kapelusza – dzięki czemu całość wypada świeżo wdzięcznie i zawadiacko. 

Komentarzy: 0
21 marca 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *