Monika, dziewczyna ratownika

Moda na motywy marynistyczne wraca właściwie co roku. Czasem stanowi trend dominujący, wyraźny na fashion weekach w stolicach mody, czasem gdzieś tam majaczy z boku. Ale zawsze jest obecny. Być może dlatego, że motyw granatowo-białych pasków jest po prostu kanonem mody, wiecznie świeżym evergreenem, czymś co nie ma szans zejść z afiszu. Inna rzecz, że klimaty marynarskie, jak nic innego, kojarzą nam się z letnią beztroską, urlopem i morską bryzą.

Dziś spieszę z kolejnymi propozycjami wiosenno-letnich stylizacji bazujących na trendzie marynistycznym.
Zero obcasów, bo pomosty mazurskie, molo w Juracie i milometry piasku w Łebie niekoniecznie dobrze je przyjmą ;). Jest wygodnie, beztrosko, urlopowo.
Klapki, espadryle czy sneakersy są najwłaściwszym wyborem. Plecak na dzień, torebeczka z trawy morskiej na wieczór. Jeśli dodatki, to tylko takie, które spełniają jakąś funkcję – kapelusz, baseballówka, okulary. Korale, broszki i inne boa z piór zostawiamy w szafie. Styl marynistyczny charakteryzuje prostota i umiar.
Ponadto taki miks bieli i granatu jest szalenie forogeniczny – doskonale konweniuje z bielą żagla, błękitem morskiej toni i beżem piaszczystej wydmy. 😉

 

Komentarzy: 1
01 maja 2018

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *