Niewinne manipulacje

To powtarzam jak zdarta płyta: zdecydowanie polecam przestać patrzeć na swoje ciało jak na wroga i zwyczajnie się z nim polubić. Ale lubienie siebie to jedno. A drugie – popatrzenie na nie z przyjaznym krytycyzmem. Przyjazny krytycyzm oznacza, że zdajesz sobie sprawę z jego mocnych i słabych stron, ale zamiast skupiać się nadmiernie na tym, co nieidealne, katować się myślą, że daleko ci do aniołka Victoria’s Secret. a skoro tak nie powinnaś w ogóle pokazywać się na plaży, bierzesz sprawy w swoje ręce. Kroje strojów plażowych nie ograniczają się do dwóch opcji – jednoczęściowy i dwu. Przynajmniej w sezonie (czyli teraz!) mamy ich naprawdę całe roje. Miseczka taka, miseczka śmaka, bikini, tankini, majty o kroju spodenkowym, majty minimalne. I tak dalej.
Dziś krótko o tym, że warto nie tylko lubić swoje ciało, ale także być go świadomym. Oraz – nie bać się drobnych manipulacji w celu poprawienia sobie samopoczucia. Regulując swoje naturalne kształty w ten czy inny sposób, pamiętajmy bowiem, że robimy to dla siebie. Nie dlatego, że Agata zobaczy, a Karolina będzie gadać. Agata i tak zobaczy, a Karolina i tak będzie gadać. Chodzi o nas. Tylko i wyłącznie!

Pierwsza misja to: modelujemy talię.
Nie każdy na talię osy i ultrapłaski brzuch, ale to nie powód by założyć worek pokutny. Niewinne stylizacyjne kłamstewka jeszcze nikogo nie zabiły. Talię dorobią ci z wielką przyjemnością stroje z odpowiednim modelowaniem oraz szyciem polegającym na łączeniu dwóch różnych tkanin wzdłuż tułowia lub filuternym rozcięciem (rzecz dla odważniejszych).

Misja druga to lifting biustu, optyczny oczywiście. Wiem, o czym mówię, mój biust też jest po przejściach (za to moje dzieci rumiane i doskonale odżywione).
Biust, który potrzebuje wsparcia też ma prawo do plażowania. Po prostu warto się nam nim pochylić i nie dramatyzować nad faktem, że nie wygląda już tak dobrze w nieusztywnionym bikini. Wygląda za to doskonale w odpowiednio wymodelowanej miseczce. Nie

Bywa i tak, że optyczne modelowanie talii to za mało. Po prostu bywamy zmęczone plażowaniem na wiecznie wstrzymanym oddechu i odmawianiem sobie świeżych czereśni, bo będzie jeszcze gorzej. Plażowanie to aktywność z gruntu przyjemna. Odmawianie sobie czegokolwiek, w tym czereśni i oddychania ;), to droga donikąd. Jeśli lekko wystający brzuszek jest przyczyną naszego niezadowolenia – tankini już czeka na wieszaku zwarte i gotowe.
Życie jest naprawdę za krótkie, by relaksując się nieustannie myśleć o tym jak wyglądamy.
Jeśli dobrze skrojony kostium kąpielowy może w tej kwestii pomóc, to zdecydowanie powinien.

Komentarzy: 0
03 lipca 2018

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)