Nie jestem brafiterą, ani technikiem włókiennictwa, nie projektuję też bielizny. Nie pouczę Was jak właściwie dobrać biustonosz, dlaczego warto by miał taki, a nie inny skład materiałowy i nie zachęcę, by kupować fasony, które uważam za najciekawsze w tym sezonie. Z bielizną jest jak z kawą – każdy pije inną. Jedni preferują minimalizm espresso, inni  – na bogato: kaskady spienionego mleka, dużo cukru i posypka. Dlatego nie zamierzam wyznawczyń koronek przekonywać do ascezy, oraz tych, co lubią, żeby było gładko i prosto do barokowych zdobień.
Powiem Wam tylko jedno – nie odpuszczajcie sobie tego, czego nie widać, tylko dlatego, że lato się kończy i za chwilę zwiewne bluzeczki zamienimy na wielkie swetrzyska. Tu nie chodzi o to, czy ktoś zobaczy. Czy filturetnie wyjdzie ramiączko, czy istnieje opcja, że dekolt koszuli pokaże coś więcej.

Nic – z – tych – rzeczy.
Bielizna, podobnie jak wydepilowane nogi pod długimi spodniami oraz zadbana stopa w botku SĄ DLA NAS. Nikt nie przeprowadza inspekcji, czy w listopadzie noga jest gładka, a pięta ogarnięta. Robimy to dla siebie, by dobrze się czuć. Nie twierdzę, że nie zdarzają się momenty odpuszczenia tego, czy owego, jesteśmy tylko ludźmi. Z rzeczy ważnych na pewno ważniejsze jest wytłumaczenie potomstwu procesu fotosyntezy dzień przed sprawdzianem z przyrody, pójście z chorym kotem do weterynarza czy wyspanie się w stanie skrajnego wyczerpania, niż godzinne doktoryzowanie się nad pedicurem. Ale warto, naprawdę warto wygospodarować ten czas. Dla siebie i tylko dla siebie. I dla nikogo innego.

To samo z piekną bielizną – gdy ją mam na sobie, głowa sama idzie w górę, a pierś do przodu. To taki ‚self esteem booster’ jak mówią anglojęzyczni czyli podkręcacz samooceny. Z piękną, pasującą do moich upodobań bielizną czuję się o wiele lepiej niż w w przypadkowych pantalonach, wydobytych naprędce z dna bieliźniarki. Sama świadomość zadbania o siebie sprawia, że promienieję. Dziś taki apel, lekko kołczujący, choć ogólnie nie jestem fanką kołczingu ;). Zróbmy coś dobrego dla samych nas, choćby nikt oprócz nas tego nie zauważył!

Komentarzy: 0
30 sierpnia 2018

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)