Cześć 2019!

Mój entuzjazm z powodu nadejścia nowego roku maleje z wiekiem. W sensie – fajnie, że nowe rozdanie, fajnie, że można sobie pewne rzeczy na nowo poukładać, coś postanowić, coś zmienić, ale prawda jest taka, że nowa cyferka na końcu liczby dwa tysiące cośtam niewiele zmienia. Warto dbać o siebie i innych na co dzień, chuchać  na relacje z bliskimi nie od święta, czytać książki, nie stronić od ruchu, jeść zdrowo, znaleźć codziennie chwilkę tylko dla siebie, nie tylko w związku z nadchodzącą zmianą w metryce.

Natomiast od dawna jestem zdania, że każda okazja jest dobra by celebrować radość. Ale celebrować tak, jak lubimy najbardziej, czy to oznacza huczną zabawę do samego rana, czy szusowanie po ośnieżonych stokach podczas nocnej jazdy, czy po prostu odpalenie familijnego filmu z najbliższymi z puszką ciastek i kubkiem gorącej czekolady.
Każda z tych opcji ma w sobie coś pociągającego i każdą w życiu przerabiałam. Fajnie założyć brokatowe szpilki, fajnie też mieć na sobie ciężki obuw narciarski, albo wręcz puchate wełniane skarpety. Cudownie przykleić sztuczne rzęsy, cudownie też paradować po domu z twarzą nietkniętą upiększaczami. Wreszcie – super wznieść toast za nowe drogim szampanem, ale nie niej super kubkiem imbirowej herbaty.

Życzę Wam, by w nowym roku jak najwięcej rzeczy robić w zgodzie ze sobą. Słuchać więcej siebie. Brzmi jak domorosły kołczing (auć!), ale zapewniam Was, że jestem jak najdalsza od takich zabiegów. Moje słowa są tylko szczerym życzeniem kierowanym do Was od takiej jak Wy – zabieganej matki, żony, pracownika (lecz chyba nie roku), managerki domowej logistyki.

Ten wstęp o witaniu nowego roku jest tu nie bez kozery. Bardzo wiele lat robiłam pewne rzeczy bez szczególnej refleksji czy na pewno mam na nie ochotę. Szłam za stadem. W tym roku zapytałam siebie (i oczywiście rodzinę) na co właściwie mamy ochotę. Okazało się, że wszyscy zagłosowaliśmy za zaszyciem się w górskiej chatce z dala od cywilizacji i tylko we czworo. I tak zamierzamy uczynić. Do tego żadnych rozpraszaczy w postaci tabletów czy komputerów tylko torba gier planszowych i świeżo otrzymanych pod choinkę książek oraz koszyk ciast, które zostały ze świąt.
Do zobaczenia w 2019!

 

 

Komentarzy: 0
27 grudnia 2018

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)