Balkony pod lupę!

Czym różni się mój balkon letni od jego odsłony zimowej?
Och, zasadniczo.

Balkon letni to balkon letni. Wspaniały substytut ogrodu. Urban jungle w samym środku miasta. Oaza, przystań, domowa świątynia Zen. Niestety nic co fajne nie trwa wiecznie.
W październiku powoli zawijam stanowisko relaksacyjne, rośliny, latarenki i tak dalej. W listopadzie balkon wieje pustką i depresją po utraconej arkadii. W grudniu staje się drugą lodówką (szczególnie w okresie około świątecznym) oraz poczekalnią dla choinki. W styczniu, na zasadzie kompozycji klamrowej, choinka trafia na balkon po raz wtóry, tym razem o lekko ogołoconych gałęziach. Czeka sobie trochę, aż ją kto wyniesie. W lutym różnie – czasem stacjonują sanki, czasem tuziny donic i ziemia w workach, bo w lutym najczęściej przesadzam rośliny. Potem przychodzi marzec, robi się ciepło, a ja mam podłogę balkonową usłaną resztkami świerkowego igliwia i masą sprzętu, który powinien raczej wylądować w piwnicy. Zaczynam prace renowacyjne, tak, by wraz z pierwszym naprawdę ciepłym dniem, pić kawę z twarzą wystawioną do słońca. Zwykle trzeba nie tylko posprzątać, ale to i owo przeszlifować, podmalować, sprawić by na kolejne pół roku balkon był godnym przedłużeniem salonu.

I tak sobie myślę, że oto wybiła godzina.
Na najbliższy weekend przewidziałam cykl prace mające na celu przywrócić świetność balkonu, bo wiosna coraz wyraźniej daje o sobie znać.
Stanowiska na rośliny – stojące i wiszące, wszystkie te balkonowe urocze klamoty – konewki, latarenki i masa tekstyliów czekają już w blokach startowych, by zająć swe pozycje.
A Wy? Odpicowujecie już balkony, czy jeszcze za wcześnie?

 

 

 

 

 

 

Komentarzy: 0
27 lutego 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)