Dziewczyno, uwierz w siebie!

Tą Ashley Graham to można by jeść chochlami! Nie sądzicie?
Modelka plus size, z wielkim biodrem, solidną pupą, nielichym udem i całkiem sporym ramieniem jest ucieleśnieniem kobiecego piękna. W ten sam sposób w jaki ucieleśnieniem piękna są jej szczuplutkie koleżanki po fachu. Dokładnie tak samo – ni mniej ni więcej.

Bo przecież to, że ja lubię brodaczy, a moja siostra gładko ogolony policzek, to nikogo nie rusza.
Że ja lubię, gdy mężczyzna jest pokaźniej postury, a moja przyjaciółka przepada za figurą trzcinki, normalka.
Dlaczego więc wciąż ogromne emocje budzi duża kobieta, na dodatek dumnie eksponująca swe kształty?

Spójrzcie na poniższe zdjęcia i powiedzcie, że zamiast wybranych stylizacji, Ashley powinna przyoblec worek pokutny, a najlepiej zostać w domu.
Nie powiecie tego, co byłoby to wierutnym kłamstwem. Ashley ma na czym usiąść i czym oddychać, więc siada i oddycha. Siada głównie w ulicznych kafejkach, racząc się podwójną latte i śmiejąc perliście z konwenansów. Oddycha natomiast pełną piersią, nie spętaną obręczą ograniczeń.

Jeśli mogłabym powiedzieć coś prosto z serca na chwilę przed Walentynkami, a na miesiąc przed Dniem Kobiet, to powiedziałabym – kochajcie się, Dziewczyny. Lubcie się. Nie biczujcie się. Nie stękajcie tyle na cellulitem i oponką. Skupcie się na dekolcie i ładnym nadgarstku. Albo nie wiem – oczach? Dołeczkach w policzkach? Nosie?
Na pewno macie na czym. Pokazujcie ramiona, nawet jeśli są okrągłe. Nie unikajcie obcisłego, bo nazbyt workowate każdej figurze robi źle. Eksponujcie nogi, bo nie ma złych nóg, są tylko różne gusta.

Komentarzy: 0
06 lutego 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)