Co roku, gdy wyjadą „na wakacje wszyscy nasi podopieczni” staram się odświeżyć ich przestrzeń i zoptymalizować funkcjonalność dziecięcego pokoju. Tak, jeszcze bardziej zoptymalizować. Nie, nie jest to proste. Wiem jednak, że jeśli tego nie zrobię, już w połowie września będę chciała zawrócić wskazówki zegara. Uporządkować to, co oni nazywają porządkiem, a co porządkiem nie jest. Dołożyć jeszcze jedną półkę nad biurkiem, bo na tych, które są nic się nie mieści. Cichaczem usunąć rzeczy, których nie mieli w rękach od kilku lat, a zatem są zbędne. Zorganizować miejsce na ważne notatki ścienne.
Zakasuję więc rękawy póki jest na to czas i przestrzeń.

W tym roku postawię na 3 istotne zasady dobrze pomyślanej przestrzeni dziecięcej:
1) wykorzystaj przestrzeń na ścianach, oszczędzając tę na podłodze.
2) pomóż dzieciom przejąć odpowiedzialność za pamiętanie o ważnych sprawach.
3) nie zapominaj, że to dzieci.

W myśl zasady pierwszej zamierzam powiesić na ścianach więcej półek, witrynek, szafek, kieszonek. To czysta oszczędność przestrzeni na podłodze, a tej nigdy za wiele. Książki, kolekcje, figurki, zabawki – jest tego tyle, a wszystko rozpycha się o własne miejsce. Dużo miejsc do przechowywania to także inwestycja w porządek, a w ostatecznym rozrachunku – własne zdrowie psychiczne. Konia z rzędem temu, kto nigdy nie awanturował się o ład w pokoju nieletnich.

Po drugie – niechaj będą błogosławione wszelkie tablice i organizery mające na celu zmniejszyć ryzyko zapominania o ważnych datach i przedsięwzięciach. Takiego miejsca w żadnym wypadku nie powinno zabraknąć w pokoju dzieci szkolnych. I tu znów – korzyść jest podwójna. Oni uczą się odpowiedzialności i dbałości o własny rozkład zajęć i obowiązków, my możemy z radością im tę odpowiedzialność oddać i nieco poluzować. No, przynajmniej w jakiejś części. Niedużej, ale zawsze.

Po trzecie – skoro już było o porządku i pilnowaniu własnego grafiku obowiązków, teraz coś lżejszego. Nie zagalopowujmy się w tej powadze życia codziennego. Dzieci to dzieci, a czas, który aktualnie dla nich trwa to dzieciństwo. Dzieciństwo z definicji powinno być tak bardzo beztroskie i piękne, jak tylko pozwalają okoliczności. Niech się bawią. Niech dokazują. Niech ich nieskrępowany rechot niesie się przez otwarte okno. Nie przeginajmy z postulatami pracy, wysiłku i dyscypliny. Dajmy im być dziećmi i przeżywać czas, który kiedyś będą z rozrzewnieniem wspominać!

Komentarzy: 0
13 czerwca 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)