Dzikość przełamana

Lubicie motywy zwierzęce?
Leopardzie cętki, zebrze pasy, wężową geometrię?
Ja bardzo! I choć jako młodziutka dziewczyna uważałam, że takie printy zarezerwowane są dla wiekowych pań (moja babcia przepadała!), dziś przepraszam się z trendem ilekroć zamajaczy mi przez szybę wystawy. Ach, zwierzęca dzikość, to jest to! Do mody jesiennej pasuje mi wyjątkowo udatnie. Dlatego przebieram już nogami, by wraz z wrześniem spowić się w trochę zwierza i bynajmniej nie mam na myśli naturalnych futer (no way!)

Wyjątkowo fajną wariacją modową jest taki wariant zwierza, gdy dzikie wzory nie odpowiadają zawsze tym naturalnym, tylko są nieco złamane i odjechane. Wszak nie wszystko musi być przełożone zerojedynkowo. Inna niż ta występująca w przyrodzie kolorystyka bardzo mile widziana. Pantera w fuksji? Poproszę! Leopard neonowy? Ach, czemuż że nie? Tygrys unurzany w koralu? No pewnie!

W takich wariantach zwierzęce motywy nie tylko nie postarzają, ale wręcz – jak wszystko, co podszyte żartem, ironią, nonszalancją –  stanowią o fantazji i młodości ducha. 😉

Komentarzy: 0
14 sierpnia 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)