Kiedy pytasz o motywację

Dziewczyny z pracy, koleżanki od weekendowych wyjść na wino, matki kolegów moich dzieci i inne przedstawicielki płci pięknej obecne w moim życiu raz po raz pytają: jak ty to robisz, że już tyle lat ci się chce? Jeśli mamy rozmawiać całkowicie szczerze to zupełnie mi się nie chce. Niemalże każdorazowo nie chce mi się. Zimą wyjść na zimne, latem męczyć się skwarem. Nie chce mi się biegać w deszczu z przyczyn oczywistych, w wietrze, bo mnie zwiewa, w słońcu bo wylewam z siebie hektolitry potu i mam sucho w ustach. Jeśli mam do wyboru zapaść się w kanapę ze wspaniałą lekturą/dobrym filmem/ploteczkami przez telefon oraz miską chipsów i szklaneczką piwa, lub wyjść i przez godzinę katować ciało w warunkach pogodowych zazwyczaj niezbyt optymalnych, to naprawdę nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby wymyślić, co wolę. Nie uwierzę, naprawdę, nie uwierzę, że istnieje człowiek, który gardzi słodkim lenistwem.

Ale toczę tę walkę.
Toczę ją bo wiem, że warto. Wiem, że mam uskrzydlającą satysfakcję, gdy odbędę pełnowartościowy trening i spocę się jak mysz. Wiem, że wystrzał endorfin, który ma miejsce po każdej przebieżce to nie mit, on faktycznie ma miejsce i daje każdorazowo wspaniałego kopa. Wiem, też, że fajnie jest odbierać badania i widzieć, że poprawiły się różne parametry (tak, to już ten czas, że dbanie o siebie nie oznacza zrobienia paznokci czy ufarbowania włosów, ale właśnie dbałość o prawidłowe funkcjonowanie organizmu). Wiem też, że jestem mamą dorastających ludzi i oni obserwują mnie, czerpią ze mnie naukę i inspirację. Wreszcie – fajnie jest widzieć w lustrze, że dobrze wyglądam. Nie jak aniołki Victoria’s Secret, ale wystarczająco dobrze, by nosić boyfriendy i szorty, spódnice ołówkowe i spodnie w kant.

A czy mi się chce?
Zwykle średnio.
Ale mówię sobie: goń, dziewczyno!
I nigdy, przenigdy nie żałuję, że wyszłam.
Z całego serca życzę Wam, by Wasza walka również zwieńczona była triumfem.

Komentarzy: 0
11 września 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)