Fajnie, gdy w domu jest przyjemnie, estetycznie, funkcjonalnie. Gdy kanapa pozwala wygodnie odpocząć po trudach pracy, ściana z galerią zdjęć cieszy oko, a dzieciaki grają w farmera na miękkim dywanie. To jednak nie wszystko, co powinno zaprzątać naszą głowę w kontekście dobrze pomyślanego domu. Dom powinien wykraczać poza własne cztery ściany. Powinien być eko, a przynajmniej starać się. To taki dobry trend, ważniejszy od mody na wnętrza w stylu skandynawskim, retro-meble i dużo roślin.

Mówię o tym: trend, bo faktycznie stanowi pewną modę, ideę, która coraz silniej popularyzuje się i przenika do świadomości. Jednakże życzyłabym sobie, by nie był to trend, a rzecz oczywista. Rzecz, która nie podlega temu, że to lubimy, nie lubimy, robimy, nie robimy, mamy do tego jakiś stosunek. Czy zasadniczo mamy jakikolwiek stosunek do porannego i wieczornego mycia zębów? No, wiadomo, czasem się nie chce. Ale nikt normalny nie kwestionuje zasadności tej czynności. I to samo marzy mi się w kontekście dbałości o środowisko.

Proste tipy domowe zacznę od rzeczy najprostszej, czyli segregacji śmieci. Otóż da się segregować śmieci tak skutecznie, by niemalże nic nie zostawało w kuble pod tytułem: nie wiem gdzie to wrzucić. Zwykle takimi „nie wiem” są waciki do demakijażu i inne środki higieniczne. Cała reszta z powodzeniem daje się zaszufladkować. Róbmy to!
Punkt kolejny: gdzie tylko się da używajmy wielorazówek! Czy chodzi o woreczki w które ładujemy warzywa i owoce zanim je zważymy w osiedlowym sklepie (zamiast foliowych zrywek), czy o śniadaniówki, w które pakujemy dzieciom kanapki do szkoły (zamiast np folii aluminiowej), czy pojemniki na wodę lub kawę (zamiast kubków jednorazowych i butelek pet).
Punkt trzeci, dla mnie odkrycie ostatnich miesięcy. Mianowicie – zróbmy sobie sami chemię domową. Brzmię jakbym była nawiedzona?
Ależ! To jest skuteczne, tanie i bardzo łaskawe dla środowiska. Ja myję łazienkę wyłącznie sodą i octem. Tak, wiem, trochę śmierdzi. Ale włączam wentylator i przestaje. Robię też własny środek do czyszczenia w zmywarce – tu przepis: KLIK! Jest równie skuteczny, co tabletka, a nie zawiera fosforanów.

Serio, da się.
Nie, nie zabiera to długich godzin.
Planeta daje nam z siebie tyle dobrego, oddajmy jej chociaż część.

Komentarzy: 0
31 października 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)