Terapia kolorem raz!

Jako nastoletnie dziewczę spowijałam swe rozkwitające wdzięki w żałobną czerń. Miała pokazywać mój dystans do świata, moje wycofanie, alienację, fakt bycia niezrozumianą oraz generalnie rzecz biorąc niezadowolenie ze wszystkiego, co mnie otacza (na czele ze szkołą, rodzicami, brakiem wolności i tak dalej). Potem, gdy stwierdziłam, że trochę nudzi mnie ta zabawa, wprowadziłam kilka kolorów, ale niezbyt intensywnych: jakieś szarości, bordo, oliwkową zieleń. Jako studentka polubiłam się z pastelami. Pudrowy róż, delikatna mięta, złamane błękity przemówiły do mnie na tyle efektywnie, że przez lata faworyzowałam je we wszelkich stylizacjach (nawet z stroju na uczelniany w-f).
Potem na jakiś czas wróciłam do stonowanej garderoby, w której szarości odgrywały najistotniejszą rolę.

Dopiero po trzydziestce pokochałam soczysty, intensywny, wyrazisty KOLOR i naprawdę nie wyobrażam sobie bez niego życia. Jest jak potężna filiżanka mocnej kawy przy ciężkim poranku, jak kawał czekolady z orzechami, gdy organizm zalicza dotkliwy spadek cukru, jak informacja po podwyżce, gdy biadolisz nad drogą sukienką wiszącą zapraszająco na witrynie sklepowej, którą mijasz codziennie.

Kolor to życie, energia, moc. Nie bez kozery istnieje terapia w oparciu o dobroczynną moc intensywnych barw. Ja korzystam z niej właściwie codziennie – gdy otwieram szafę, mknę z dzieciakami do szkoły, napełniam siatki w warzywniaku, dyskutuję ze moim teamem w pracy, pakuję plecak na weekend w górach, pozdrawiam sąsiada po drugiej stronie ulicy. Kolor towarzyszy mi w każdej możliwej aktywności, a jutro będzie moim kompanem na parkiecie.
A Wy?
Lubicie kolor?

Komentarzy: 0
30 grudnia 2019

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)