Róż to kolor kontrowersyjny.
Jedni go kochają, drudzy nie znoszą.
Jednym serce bije mocniej na widok przepełnionych różowością kolekcji, inni odwracają głowę ze wzgardą.
Róż ma łatkę infantylnego, nie licującego z powagą dojrzałości. Jesteś po trzydziestce? To chyba nie rozważasz różu?

Ano nie tylko rozważam, lecz noszę regularnie i z dumnie uniesioną głową. Noszę do pracy, na szkolne zebranie i do warzywniaka. Noszę na wieczorne wyjście, premierę teatralną i spotkanie pomaturalne. Za zebranie wspólnoty mieszkaniowej i wizytę u weterynarza. Noszę, bo lubię, bo uważam za stosowne, bo fakt, że jestem matką dwojga i pracownikiem poważnej firmy bynajmniej nie sprawia, że powinnam wybierać wyłącznie dystyngowane brązy. To znaczy brązy bardzo lubię, i szarości i czernie. Ale w zestawieniu z różem. 🙂

Jak zatem nosić róż, by nie uzyskać efektu różowej landrynki, trzydziestoparoletniej kobiety, która robi się na nastolatkę?
Jak wszystko – z umiarem. Znaleźć go i trzymać się obranego kursu. Róż nie dławi z przesłodzenia, gdy jest tonowany innymi kolorami: brązem, szarością, zielenią, granatem, bordo. Wspaniale wypada w miksie z musztardą czy zgaszonym turkusem. Z czerwienią lub fioletem da tak zwany efekt color blocking, czyli pozornego „gryzienia się” (pozornego, bo tak naprawdę efekt jest fenomenalny – bardzo energetyczny i piękny).

A zatem: monopol na róż maja małe dziewczynki?
Jako całkiem duża dziewczynka mówię: no way!
Nośmy róż niezależnie od wieku i powagi sytuacji ;).

Komentarzy: 0
28 lutego 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)