Walentynki LAST MINUTE!

Jako nastolatka, ostentacyjnie bojkotowałam Walentynki. Dzień Świętego Walentego, różowy i pluszowy, nie pasował estetycznie do czarnych martensów i ciemnozielonej parki z milionem naszywek ilustrujących moje gusta muzyczne. W okolicy dwudziestki przyjmowałam chętnie kwiaty, lecz wciąż uważałam, że wydarzenie jest przereklamowane. Kocha się wszak codziennie, każdego dnia okazuje się uczucie ważnej dla nas osobie, nie tylko czternastego lutego. Dziś widzę, że ani cukierkowa estetyka, ani akcent położony na ten jeden konkretny dzień w roku, nie zasługują na potępienie. Każda okazja jest dobra, by zrobić coś miłego dla drugiej osoby. Każda. A czy Walentynki są do tego potrzebne? Uważam, że tak. Bo czy w tym codziennym pędzie dostatecznie celebrujemy miłość? Różnie z tym bywa.

Poza tym jestem starsza, tym bardziej lubię Walentynki, z całą ich naiwnością i kiczem. Są słodkie, nieco infantylne, urocze. Tego dnia zawsze staram się zawsze zrobić coś szczególnego, miłego. Czasem jest to wyjątkowe śniadanie w lunchboxach i liścik z dobrym słowem, czasem rodzinne wyjście do kina, na pizzę, na ciastko. Mąż dostaje coś miłosnego – płytę z ścieżką dźwiękową do filmu, który chwycił nas oboje za serca, pudełko czekoladek, komiks z miłosną historią. Dzieciakom też daję jakieś drobiazgi – czekoladowe lizaki w kształcie tłustych amorków albo balony-serca nadmuchane helem.
Tylko tyle i aż tyle.

Komentarzy: 0
12 lutego 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)