Niech żyje KOLOR!

Początek powrotu do normalności jest już faktem.
Mimo, że odbywa się bardzo mozolnie i zachowaniem wszelkich możliwych środków ostrożności, cieszy ogromnie. To, że możemy spacerować po parkach, skwerach, lasach. To, że możemy wyjechać poza miasto nie tylko na jeden dzień, ale i z noclegiem i pooddychać innym, niż to miejskie, powietrzem. To, że możemy swobodnie zrobić zakupy nie tylko podstawowe, mające dać nam zapas jedzenia i chemii, ale także te z sortu „niby bez tego nie umrę, ale jakie to ładne!”. To, że możemy biegać, uprawiać sporty, jeździć na rowerze, czy położyć się na kocyku na łące.
Bardzo za tym tęskniliśmy.
Za wszystkim tym, co wcześniej wydawało się oczywiste, na wyciągnięcie dłoni, nie podlegające refleksji, a potem nagle zniknęło.

Cieszmy się zatem ze wszystkich swobód, którymi znów możemy się cieszyć. Wyskakujmy z home-office’owych worków pokutnych i wyglądajmy znów jak milion dolarów.
Ja zamierzam postawić na KOLOR. Przez ostatnie kilka tygodni snułam się po domu głównie w szarym dresie i czarnym tiszercie, oczywiście nie dlatego, że chciałam ubiorem podkreślić depresyjny nastrój i spadek morale, tylko dlatego, że było mi zwyczajnie wszystko jedno.  Skupiałam się na czymś innym – czasie, który mogę spędzić z rodziną i poświęcić sobie. Teraz, gdy znów mogę wyjść, wyjechać, a nawet spotkać z kimś innym niż moje własne dzieci i mąż (oczywiście z zachowaniem dystansu i maseczką na twarzy!) postanowiłam pożegnać smutny outfit na rzecz weselszych akcentów.

Poza tym nie bez kozery pośród terapii niekonwencjonalnych wymienia się terapię kolorem, polegającą na eksponowaniu zmysłu wzroku na rozmaite barwy. I choć traktuję takie rewelacje z przymrużeniem oka, wierzę, że coś może być na rzeczy. Mnie intensywny kolor zdecydowanie pobudza do działania, obserwuję to szczególnie podczas przebywania w zaaranżowanych kolorowych wnętrzach. A skoro tak –  nie tracę dłużej czasu! Na ten dziwny stan zawieszenia pomiędzy światem zmrożonym masą zakazów i nakazów, a kompletną odwilżą, polecam miksy różu, turkus i słonecznej żółci.  Bo KOLOR w stylizacji jest WSZYSTKIM!

 

Komentarzy: 0
05 maja 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)