Dawaj przykład!

O tym, że dzieci czerpią przykład nie z powtarzanych im poleceń, zakazów i nakazów, ale z obserwacji nas samych nie muszę nikogo przekonywać. Niestety tak jest i wielokrotnie przekonałam się o tym na własnej skórze, generując sprzeczne komunikaty – jeden słowny, poprawny i mający na celu przekazać ważne dla mnie wartości, i drugi, po którym można było wnieść że mnie to nie dotyczy. Nie idźcie tą drogą.

Dobre (i złe) nawyki wynosi się z domu, to prawda niepodważalna. Jeśli więc uważasz, że śmieciowe jedzenie nie jest tym, co powinniśmy jeść często – nie jedz go. Jeśli głosisz, że warto czytać –  rób to. Jeśli pragniesz w domu porządku i oczekujesz, że dzieci będą dbać o swój pokój, nie możesz jednocześnie straszyć stanem swojej sypialni. Oczywiście bez przesady – wszyscy czasem mamy ogromną ochotę na frytki, potrzebę nierobienia niczego intelektualnie angażującego albo niechęć do złożenia prania, które piętrzy się na blacie biurka. Jesteśmy ludźmi. Chodzi mi bardziej o taką tendencję. Że generalnie wybieramy jedzenie zdrowe, odkładanie rzeczy na półkę do szafy, a książki nie stanowią w naszym domu wyłącznie dekoracji.

Dziś o dobrych nawykach, takich, jakie dzieci mogą wchłonąć właśnie poprzez obserwację nas – dorosłych.
Po pierwsze – dawajmy przykład w kwestii zachować pro-ekologicznych. Nie bierzmy ze sklepu miliona zrywek, ograniczmy kupowanie rzeczy w plastiku, filtrujmy wodę z kranu i wlewajmy ją do wielorazowych bidonów.
Po drugie – pokażmy, że oszczędzanie jest fajne. Dzięki niemu można zrealizować marzenia. To ważny trening cierpliwości, konsekwencji w działaniu, świadomej rezygnacji z czegoś na rzecz czegoś innego. Ważna życiowa lekcja.
Po trzecie – nie lekceważmy zasad, które przyjęliśmy jako jednostka, rodzina, społeczeństwo. Albo – nie stosujmy się do nich wybiórczo. Światło czerwone na przejściu dla pieszych oznacza ni mniej ni więcej, tylko to, że należy zaczekać, by bezpiecznie przejść. Nakaz noszenia maseczek w zamkniętych pomieszczeniach jest wyrazem troski i poszanowania wobec osób starszych i zagrożonych. A segregowanie śmieci powinno obligować nas zawsze, również w podróży, na wakacjach, w miejscach innych niż dom.
Po czwarte – zaszczepiajmy w nich miłość do aktywności fizycznej. Tam, gdzie tylko się da – chwytajmy rower, kąpielówki, piłkę, wiosło. Spacerujmy, eksplorujmy, poznawajmy świat. Bo ruch to nie tylko zdrowie, a także poszerzanie horyzontów. Tego się nie da zrobić z pozycji kanapy.
Po piąte – nauczmy ich kolekcjonowania wspomnień. Ja wiem, że propozycja pisania pamiętnika może lekko trącić myszką i sprawiać, że młodzież spojrzy nam mnie jak na przybysza z przeszłości. Ale upieram się przy swoim – to fajna rzecz. Wklejanie biletów wstępu, zasuszonych czterolistnych koniczynek, spisywanie codziennych wrażeń, przemyśleń, przygód. Lekcja twórczości, kreatywności i języka.

Komentarzy: 0
15 lipca 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)