Komnata dla kota

Dlaczego zaraz komnata?
To wie na pewno każdy, kto kiedykolwiek obsługiwał kota.
Nikt oczywiście nie wie co dokładnie siedzi w głowie kota, niektórzy powiedzą, że niewiele. Ale kto spędził trochę czasu na obserwacji tego przedziwnego gatunku, wie doskonale, że to kot jest panem i władcą, a my zaledwie jego podwładnymi. Kot może, my musimy. Kot ewentualnie przyjdzie, my do przyjścia jesteśmy zobligowani. Kota potrzeby są absolutnie nadrzędne, a nasz skromny żywot służy temu, by je zaspakajać. Coś pójdzie nie po kota myśli i dwudniowy foch czas start. Lepiej tego uniknijmy.

A mimo wszystko te egocentryczne stworzenia przynoszą w domu tyle radości!
Tyle miłych dla ucha pomruków, tyle bezceremonialnych wepchnięć na kolana, tyle miziań kitą po twarzy!

Nic dziwnego zatem, że chcemy, by były szczęśliwe. Jeszcze bardziej niż są. Bo to, że są jest raczej jasne.
Ogólnie wiadomo, że tak właściwie, to one nie potrzebują własnej komnaty, gdyż całe królestwo należy do nich. Nasza pościel, nasz ulubiony fotel, nasza półka w szafie ze swetrami w kostkę.
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by miały jeszcze dodatkowo taką na wyłączność. Zupełnie swoją.
Taką, której żaden podwładny nie zajmie w swej niewiarygodnej bezczelności. 😉

 

 

Komentarzy: 0
14 października 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)