Dzień Życzliwości

Zawsze byłam zdania, że każda pomoc jest ważna i wsparcie potrzeb oddalonych od nas tysiące kilometrów nie jest mniej istotne niż to tutaj, obok.
Jednak mam równie ż z tyłu głowy, że nim zbuduję studnię w Sudanie, powinnam zapukać do sąsiadki, która potwornie kaszle od kilku, a nie ma nikogo, kto by jej pomógł.
Oczywiście studnia w Sudanie jest bardzo istotna. Ważna jest biedna rodzina z indyjskiej prowincji, malawijskie problemy z opieką zdrowotną. Ale wiecie – są również potrzebujący tu, dosłownie obok. I w ogóle nie chodzi mi o wsparcie materialne, ale zwykłe ludzkie zainteresowanie.

Moja sąsiadka nie ma już męża, a dzieci mieszkają za granicą. Myślę, że nawet nie wspominałaby im o swojej niemocy, by ich nie martwić, nie wpędzać w poczucie winy, że oni tam, a ona tu, sama.
Mnie nic nie kosztuje zrobienie zakupów dla niej, skoro i tak idę po swoje. Nie jest heroicznym wysiłkiem pójście ulicę dalej do apteki. Nie straci na tym moja rodzina, że odkroję pasek szarlotki dla niej i zaniosę na talerzyku. To są nieduże gesty, które sprawiają, że ktoś obok, bardzo samotny i nieco zagubiony, czuje się nieco mniej samotny i nieco mniej zagubiony. Wie, że jej istnienie nie jest dla otoczenia mało istotne. To w końcu moja sąsiadka, mówimy sobie „dzień dobry” na schodach, zagaduje moje dzieci, pożycza „szklankę cukru” gdy najdzie mnie na pieczenie w niedzielę, gdy sklepy zamknięte.

Taki dla mnie wymiar ma Dzień Życzliwości, który już jutro.
Żeby zauważać. Dostrzegać. Widzieć odrobinę więcej niż czubek własnego nosa, własna rodzina, własny dom, własna praca, własne sprawy.
Mówmy pani na kasie w markecie, że ma piękny kolor włosów, jeśli tak pomyśleliśmy (może to jedyne dobre słowo, które usłyszała tego dnia), zatrzymajmy się przy stojącym na poboczu aucie na awaryjnych i zapytajmy czy wszystko ok (z życia wzięte – kiedyś zatrzymaliśmy się i było daleko od okej!), zaproponujmy rozwiązanie, gdy na zebraniu klasowym, ktoś cicho bąknie, że propozycja prezentu mikołajkowego jest trochę za droga (ludzie miewają naprawdę trudne momenty).
Wszystkie te drobne „dostrzeżenia” niewiele kosztują – czasu, energii, zaangażowania.
A dla drugiej osoby mogą być wiele znaczące.

Więc otwórzmy oczy, odsłońmy uszy, rozejrzyjmy się! Niech dzień życzliwości trwa cały rok!

Komentarzy: 0
24 listopada 2020

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)