Dużo czasu mi zabrało, by w pełni zrozumieć prawdziwość maksymy LESS IS MORE. Ale dziś, jako osoba od lat zarządzająca porządkiem, cyklami prań i prasowań, stwierdzam – naprawdę lepiej mieć miej. Oczywiście bez perwersji – wiadomo, że liczba podkoszuków musi się zgadzać. Wiadomo, że bluza z kapturem na podwórko z kolegami jak najbadziej, ale juz na urodzinowy obiad fajnie założyć elegancki kardigan. Koszula też jest potrzebna – wszak apele szkolne, święta i tak dalej wymagają szczególnego outfitu.

Niemniej warto dążyć do ideału garderoby kapsułowej nie tylko w swojej, ale również dziecięcej, szafie.
Ja ostatnio, przy okazji rozmaitych czystek (z tego wyrośli, to z dziurami, tamtego w ogóle nie noszą…) wprowadziłam takie zmiany i jestem zachwycona efektem.

Outfit wyjściowy – w moim odczuciu wystarczy jeden i tylko jeden. Ostatecznie okazji, by go użyć jest mniej niż czasu, w którym wciąż pasuje. Dzieci wyrastają z rzeczy nieprawdopodobnie szybko. Kiedyś każde z moich dzieci miało po kilka koszul i bluzek wizytowych. Efekt był taki, że część z nich założyli tylko raz lub w ogóle. Paranoja!

Warto może nie tyle intensywnie zmóżdżać się nad tym, ale gdzieś tam z tyłu głowy mieć na względzie – by wszystko pasowało do wszystkiego. Tak plus minus. Wiadomo, że jeśli córka śni o tiulowej kiecy z naszytymi gdzieniegdzie cekinami, a marzeniem syna jest bluza z wizerunkiem ulubionej gwiazdy footballu, nie będziemy zacietrzewiać się i stawać na drodze ich szczęście tylko dlatego, że tiul i twarz Messiego nie są uniwersalne w budowaniu dziecięcych stylizacji. Bez przesady.

Natomiast kilka par spodni codziennych, kilka par spodni dresowych (u dziewczynki jeszcze rozszerzamy repertuar o spódnice/sukienki), kilka bluz absolutnie wystarczy.
Do tego sweterek, koszula, każdego sztuk jeden i oczywiście garderoba sportowa, związana z uprawianą dyscypliną. Tyle. Serio!

Tiszertów faktycznie warto by było więcej, moje doświadczenie mówi, że im prostsze tym lepiej.
Jednokolorowe, w delikatny print, polówki, z napisem czy sylwetką superbohatera – wszystkie dobrze wypadną z parą jeansów, chinosami, sztruksami, bojówkami.|

Mniej rzeczy to większy porządek, lepszy ogląd sprawy i mniej czasu spędzanego co rano przy otwartej szafie.
Serio, z całego serca polecam!

Komentarzy: 0
09 lutego 2021

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w postaci informacji udostępnionych przeze mnie w polach „Podpis” oraz w treści komentarza. Dane te przetwarzane będą przez administratora danych na podstawie udzielonej zgody – art. 6 ust. 1 lit a RODO – w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek uzupełnienie rubryki „podpis” jest konieczne do zamieszczenia komentarza.

Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (czytaj więcej)