Tak niewiele trzeba…

Gałązka, przywleczona ze spaceru z dziećmi.
Kępka mchu przyniesiona z lasu.
Kilka pastelowych tulipanów z wiaderka przy kasie marketu.
Ptasie piórka kupione za grosze w sklepie papiernicznym.
Wydmuszki pomalowane przez dzieci i zaopatrzone w zawieszki z rafii.
Wysiana parę dni wcześniej rzeżucha i owies.
Papierowa girlanda wyciętych z kolorowego papieru jaj lub zajęcy.
Wieniec z giętkich gałęzi wierzbowych, ozdobiony kolorowymi kwiatkami z bibuły.

Oprawa wiosenno-wielkanocna to samograj. Naprawdę nie trzeba wiele – ani wybujałego budżetu, ani wielkiego nakładu czasu i energii. Wystarczą chęci i dom zyskuje nowe, magiczne oblicze. W takiej aranżacji zupełnie inaczej wypatruje się nadejścia wiosny. Tej prawdziwej, nie kalendarzowej. Tej, która cieszy promieniami słońca i ciepłymi podmuchami wiatru. Która daje nadzieję że lepsza, przyjemniejsza, lżejsza część roku właśnie się rozpoczyna.

Nie mogę się jej doczekać, a Wy?

Komentarzy: 0
20 marca 2021

Dodaj komentarz

Celem korzystania z systemu komentarzy, a zatem celem realizacji tej społecznościowej usługi, w związku z koniecznością zabezpieczenia przed spamem oraz ze względu na chęć zachowania bezpieczeństwa oraz zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób trzecich, prosimy Cię o podanie adresu e-mail i wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci udostępnionego przeze mnie adresu e-mail, imienia/nazwiska/imienia i nazwiska/nicka w celu realizacji usługi społecznościowej dodawania komentarzy. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek konieczne do korzystania z usługi. Informujemy, iż administratorem danych osobowych jest KIK TEXTIL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą we Wrocławiu (dowiedz się więcej)